Chata czyli kultura w Puszczy

Chata Kulturalna to stary (koniec XIX wieku) podlaski dom przeniesiony z wioski Biszewo, położonej w pobliżu Siematycz. Fotografia drzwi tego domu znajduje się w książce Artura Gawła „Zdobnictwo drewnianych domów na Białostocczyźnie“, dlatego też zdecydowaliśmy się na zachowanie ich w stanie oryginalnym, mimo niestandardowego rozmiaru, wymuszającego pokłony przy wejściu. Są to drzwi ozdobne, do ich zewnętrznej powierzchni przybito warstwę deseczek tworzących wzór: “Wierzono, iż właściwości apotropaiczne, czyli odstraszające złe moce, posiada już samo żelazo, stąd też wbijanie w drzwi tak dużej ilosci gwoździ miało także magiczne znaczeni.” Ratowanie tego domu nie było prostym zadaniem: chwilami zastanwialiśmy się, czy na pewno mu podołamy. Nie poddaliśmy się jednak i we współpracy ze sprawdzonymi już ekipami, zaprzyjaźninym kierownikiem budowy, oraz po zakupieniu dodatkowego domu, aby mieć materiał na wymianę całkiem sprochniałych belek, dokonaliśmy cudu… W roku 2016 zakończyliśmy remont domu: z zewnątrz pozostał w starym stylu, w środku powstała elegancka sala z funkcjonalną kuchnią.

Jakie funkcje pełni Chata w swoim nowym życiu?

  • Wynajmujemy ją na  przeróżne warsztaty czy kameralne seminaria, rodzinne imprezy lub spotkania większej grupy przyjaciół (szczegóły i ceny); wchodzi w skład sylwestrowego pakietu (cały Dworek, Chata, wizyta w Bani)
  • Oddaliśmy ją do dyspozycji Stowarzyszeniu na Rzecz Dialogu Tropinka,  które pracuje nad zachowaniem pamięci o wielokulturowości regionu, pragnie przyczynić się do ochrony jego przyrodniczego i kulturowego bogactwa. Wspólnie z Tropinką, której członkami oczywiście jesteśmy, próbujemy tworzyć miejsce spotkań z literaturą, sztuką, nauką i przyrodą, przestrzeń wymiany i twórczych działań. Chata gościła już w swych progach białoruskiego barda Zmiciera Wajciuszkiewicza (Todara), ukraińskiego pisarza Jurija Andruchowycza, wrocławski zespół Karbido, autorkę „Bieżeństwa“ Anetę Prymakę-Oniszk, poetów Piotra Janickiego, Mariusza Grzebalskiego, Marcina Ostrychacza, Wojciecha Brzoskę, białoruskie poetki Mirę Łuksze i Katarzynę Sienkiewicz. Mamy nadzieję, że wszelkiego rodzaju muzy zadomowiły się tu już na dobre…